Menu

Liturgia słowa

Czytania:

  • Ewangelia:

Święta

Środa, XIX Tydzień zwykły Rok A, I Dzień powszedn

Wyszukiwanie

Polecamy strony

Licznik

Liczba wyświetleń strony:
3113

Statystyki

Pierwszy dzień pielgrzymki to pobyt w Niepokalanowie. Miejsce gdzie przebywał św.Maksymilian pozwala miłość jaką promieniował teń święty. Mogliśmy poznać bardziej świętego Maksymiliana Kolbe tak oddanego Maryji i gotowego oddać życie za drugiego człowieka.Następnie odprawiliśmy Mszę w Światyni Opatrzności Bożej oraz odwiedziliśmy grób bł.Jerzego Popiełuszki.Drugi dzień to rekolekcje  z o.Johnem na Stadionie Narodowym.Bardzo mocno przeżyliśmy to spotkanie.Dziekuję wszystkim za wspólne spędzenie czasu na pielgrzymce.Dziekuję ,że otworzyliście swoje serca Jezusowi i postanowiliście przeżyć z nim spotkanie na Górze Przemienia jaką stał się 6 lipca Stadion Narodowy.Święto Przemienienia Pańskiego obchodzimy liturgicznie 6 sierpnia ale tu był przedsmak niebiańskiej radości i chwały Bożej o miesiąc wcześniej.Zapraszam na nastepne pielgrzymki.Nie Zostawiajcie tylko dla siebie tego co doświadczyliście.Badźcie też świadkami Bożej miłości jak o.John Bashobora.

 

Św. Jan Apostoł w Apokalipsie napisał: 


Potem ujrzałem: a oto wielki tłum, którego nie mógł nikt policzyć, z każdego narodu i wszystkich pokoleń, ludów i języków, stojący przed tronem i przed Barankiem.

 Odziani są w białe szaty, a w ręku ich palmy. I głosem donośnym tak wołają: Zbawienie u Boga naszego, Zasiadającego na tronie i u Baranka. A wszyscy aniołowie stanęli wokół tronu i Starców, i czworga Zwierząt, i na oblicza swe padli przed tronem, i pokłon oddali Bogu, mówiąc: Amen. Błogosławieństwo i chwała, i mądrość, i dziękczynienie, i cześć, i moc, i potęga Bogu naszemu na wieki wieków! Amen. 

  Ap 7, 9-12

 

Galeria ze spotkania z o.Johnem

Powrót

Świadectwa z modlitwy z o.Johnem

 

6 lipa byliśmy z grupą w Warszawie na spotkaniu, które brzmiało Jezus na stadionie" . Na początku myślałam, że będzie nudno, ale już po pierwszej konferencji Johna Bashobory wiedziałam, że się myliłam... mówił, że jesteśmy wspólnotą, powinniśmy rozmawiać z Bogiem , modlić się za siebie nawzajem .. przypomniał również jak ważna jest niedziela , która jest czasem na spotkanie z Bogiem w świątyni, czasem na śpiew i modlitwę.. ..  60 tys. ludzi wsłuchiwało się w jego słowa, a po chwili brzmiały wielkie brawa na cały stadion..to było coś niesamowitego, jednak to, co najbardziej mnie zaskoczyło był moment, gdy John Bashobora mówiło Duchu Świętym..o tym, że Duch Światy w nas wstąpi., wszyscy wstaliśmy, mieliśmy uniesione ręce.. John Bashobora zaczął mówić modlitwę .. po chwili poczułam, że zaczynam się chwiać do przodu i do tyłu) ,a potem się rozpłakałam bez jakiegokolwiek powodu.. John zapewniał, że Duch Święty działa na każdego inaczej..jedni się śmieją, drudzy płaczą a jeszcze inni czują ciepło .. każdy człowiek odczuwał Go inaczej.. Kobieta siedząca za nami omdlała .. odwróciliśmy się by jej pomóc, lecz kazano ją zostawić, bo Jest w spoczynku z Duchem Świętym" .. Po chwili kobieta wstała i kontynuowała śpiewanie pieśni.. Kolejnym wydarzeniem było to, jak John Bashobora zaczął mówić o opętaniu..wtedy rozległy się krzyki, płacz.Te osoby zostały wyprowadzone przez wolontariuszy do księży egzorcystów. Nie wiedzieliśmy co się dzieje,ale zaraz Bashobora nam wytłumaczył. Otórz Ci ludzie,którzy tak zareagowali są dręczeni przez szatana...John Bashobora tłumaczył ,że może to spotkać każdego z nas,ale tylko wtedy, jeśli zaczniemy odsuwać się od Boga, zwątpimy w Niego..Dla ludzi potrzebna jest modlitwa, głęboka wiara w Jezusa i codzienna rozmowa z nim..Tam na stadionie wszyscy czuliśmy obecność Boga i głęboko wierzyliśmy ,że każdego z nas wysłucha .... To wszystko co tam się działo to było coś wielkiego, niesamowitego., po powrocie do domu czułam radość, oczyszczenie, siłę ... Ten l dzień spędzony z Johnem Bashobora i to wszystko czego tam doświadczyłam jeszcze bardziej umocniło mniee w wierze. .Oby była więcej takich spotkań aby Ci ludzie, którzy nie są do końca przekonani w istnienie Boga i Jego dobroć mogli doświadczyć to co my i przekonać się, że Jezus naprawdę istnieje i nas kocha.

Aneta

Byłem już na wielu podobnych spotkaniach z różnymi liderami wspólnot modlitewnych:Emilien Tardiff,sBriege McKenna,Robert de Grandis itd.ale cieszyłem się z tego kolejnego spotkania z o.Johnem.Jednak na stadionie strasznie zmorzył mnie sen.Atmosfera była bardzo miła,dobrze się czułem i  to sprawiało,że mogłem tam zostać na dłużej,mogłem zasnąć i odpocząć od wszelkich problemów.Było tam jak niebie.W pewnym momencie o.John prosił Ducha  Świętego, aby nas napełnił radością.Kilka osób zaczęło się śmiać na głos.Znam to uczucie z innych spotkań modlitewnych.Niesamowita radość wypełnia wnętrze,tak słodka ,że nie ma wątpliwości .Tylko Duch święty może być tak delikatny.Wtedy gdy te osoby się cieszyły o.John prosił Ducha Świętego: więcej!(więcej radości!działaj jeszcze mocniej!),Wtedy ja ,który prawie spałem poczułem jak w moim wnętrzu dzieje się coś niezwykłego.To mnie od razu obudziło.Czułem niezwykłą radość,wnętrze jaby obmyte czymś.Czułem się taki lekki w środku.Słowa z Pisma Świętego mówią coś o obmyciu odradzającym i odnawiającym w Duchu Świętym.Można było to uczucie tak właśnie nazwać.Duch Święty rzeczywiście jakby przeniknął mnie na wylot i czułem coś czego nie umiem do końca  opisać. Niektórzy mówią ,że się wczuwamy i dlatego te objawy.Tak kiedyś zarzucono św. o. Pio, że się wczuwa w mękę Jezusa i dlatego ma stygmaty.Ten odpowiedział tej osobie żeby się wczuła w osła to może też nim zostanie.To nie tylko wczuwanie się.Mnie to dotknięcie łaski Bożej zbudziło.Nie mogłem się zatopić w modlitwie bo chciało mi się spać ale Duch Święty mnie dotknął i obudził.Łzy mi płynęły z radości,ze szczęścia.Wtedy dokładnie nie wiedziałem co ten Duch Święty ze mną zrobił.Teraz już widzę owoce.Że uczynił więcej niż myślałem.Dał też łaskę,która pozostanie narazie moją tajemnicą.Niezwykły jest ten Duch Święty i o.John,który z taką wiarą go prosi.Duch Święty widząc taką wiarę działa potężnie i tego właśnie tam doświadczyłem.

Ks.Leszek

 

 

Jeżeli ktoś z naszej pielgrzymki chce się również czymś podzielić będę wdzięczny.Czekam na dalsze świadectwa.

Menu dodatkowe

  • ółążść‡

Dzisiaj jest

środa,
16 sierpnia 2017

(228. dzień roku)

Zegar

Sonda

Maryja jest naszą potężną wspomożycielką

wierzę w to z całego serca,doświadczam Jej wstawiennictwa bardzo wyraźnie

wierzę w Jej pomoc

wierzę bo tak mnie uczą rodzice

nie wierzę Jej


Blok reklamowy

Dźwięk

Brak pliku dźwiękowego